Wpisy z tagiem: Biutiful

wtorek, 18 maja 2010
Festiwal w Cannes (prawie) na półmetku

Tegoroczny festiwal w Cannes jest na półmetku, przynajmniej pod względem dni - za nami 6 z 12 dni trwania festiwalu, choć dopiero 8 z 19 filmów konkursowych. Jak na razie najlepsze opinie zebrał film Mike'a Leigh "Another Year". Wszyscy są zgodni, że grająca w nim Lesley Manville jest jak na razie główną kandydatką do nagrody dla najlepszej aktrorki. Dziennikarzy podzielił z kolei prezentowany dzisiaj "Biutiful", najnowsze dzieło Alejandro Gonzalesa Inarritu, co pozwala podejrzewać, że film dostanie jakąś nagrodę (może nawet Złotą Palmę). Za to grę Javiera Bardema chwalą wszyscy bez wyjątku.

Ruth Sheen i Lesley Manville (

Od kilku już lat czytam różne relacje z festiwalu w Cannes i za każdym razem mam wrażenie, że krytycy francuscy i amerykańscy uczestniczą w dwóch różnych festiwalach, na których pokazywane są różne filmy. Otóż Francuzi bez wyjątku uważają francuskie filmy prezentowane w konkursie głównym za absolutne arcydzieła, które - wg nich - są głównymi pretendentami do Złotej Palmy. Szkoda tylko, że tuż po zakończeniu tejże imprezy, nikt już o tych filmach nie pamięta (żeby wspomnieć "Un conte de Noel", "Les herbes folles", "Les chansons d'amour", które wszystkie bez wyjątku zasługiwały podobno na najwyższe wyróżnienie w Cannes). Amerykańscy krytycy z kolei mają słabość do filmów amerykańskich, a jakże, choć na pewno nie taką skalę, jak Francuzi.

Scena z filmu

I tak w tym roku to film Mathieu Amalarica, "Tournee", jest największym przebojem wśród krytyków znad Sekwany. Dla formalności dodam, że film przeszedł raczej bez echa, sądząc z relacji innych oczywiście. Poza tym, za największą porażkę uznaje się na razie film Takeshi'ego Kitano "Outrage" (co ogólnie mnie cieszy, bo nie jestem jego fanem). Rozczarowała także "Aurora", trzygodzinny film Cristi Puiu. Z średnim entuzjazmem spotkał się "Pal Adrienn" Agnes Koscis, natomiast "La mirada invisibile" (jeden z najbardziej intrygujących filmów festiwalu, przynajmniej na papierze) podzielił krytyków, co oczywiście tylko czyni go jeszcze ciekawszym w moich oczach.

Julieta Zylberberg, bardzo chwalona za rolę w filmie

czwartek, 25 marca 2010
Cannes 2010

Już zaledwie za siedem tygodni rozpocznie się największy i najbardziej prestiżowy festiwal filmowy na świecie. Na razie wiemy tylko, że odbędzie się w dniach 12-23 maja, a przewodniczącym jury będzie Tim Burton. Wprawdzie pełny program festiwalu zostanie ogłoszony pewnie mniej więcej w połowie kwietnia, to bez wątpienia niemało tytułów już dawno zostało zaklepanych przez Thierry'ego Fremaux (dyrektora festiwalu) jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu w Berlinie (mam na myśli chociażby "Biutiful" i "Miral").

Złota Palma - marzenie każdego filmowca

Oto lista filmów, jakie znajdą się być może w konkursie głównym i powalczą o Złotą Palmę festiwalu w Cannes:

Another Year -- Mike Leigh, Aurora -- Cristi Puiu, Biutiful -- Alejandro Gonzalez Inarritu, The Certified Copy -- Abbas Kiarostami, Faust - Aleksandr Sokurov, The Grand Master - Wong Kar-Wai, Hereafter - Clint Eastwood, Hors-la-loi - Rachid Bouchareb, The Housemaid - Im Sang-soo, Im Keller – Ulrich Seidl, Lope - Andrucha Waddington, Miral - Julian Schnabel, Morgen - Marian Crisan, Poetry - Lee Chang-dong, Rabbit Hole - John Cameron Mitchell, Restless - Gus Van Sant, Route Irish – Ken Loach, The Rum Diary - Bruce Robinson, Somewhere - Sofia Coppola, The Tree - Julie Bertucelli, The Tree Of Life - Terrence Malick, The Turin Horse - Bela Tarr, What's Wrong with Virginia - Dustin Lance Black.

 

Ubiegłoroczny zwycięzca festiwalu w Cannes

Oczywiście to są tylko filmy tych najbardziej znanych reżyserów. Część z nich będzie jednak musiała ustąpić miejsca twórcom mniej znanym, którzy na szczęście nierzadko tworzą filmy, o których po festiwalu mówi się najwięcej (wystarczy przypomnieć "4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni" Critiana Mungiu lub "Red Road" Andrei Arnold).

Javier Bardem i Alejandro Gonzales Inarritu na planie "Biutiful"

A już wkrótce mój osobisty ranking filmów nagrodzonych Złotą Palmą.

piątek, 12 marca 2010
Jeszcze tylko 12 miesięcy

Przyszłoroczne rozdanie Oscarów odbędzie się, no cóż... za rok, ale pomyślałem, że próba przewidzenia już teraz zwycięzców może być niezłą zabawą. Postanowiłem ująć tylko najważniejsze kategorie, a jedynie w kategorii Najlepszy Film podałem listę 10 filmów, które mogą otrzymać nominację, choć to są raczej najbardziej przeze mnie oczekiwane filmy roku. Pierwsze poważniejsze spojrzenie na tegoroczny sezon ma sens jednak dopiero po festiwalu w Cannes. No to jedziemy!

 

Scena z filmu

NAJLEPSZY FILM

"The Tree of Life" - reż. Terrence Malick

"Biutiful" - reż. Alejandro Gonzales Inarritu

"Black Swan" - reż. Darren Aronofsky

"Hereafter" - reż. Clint Eastwood

"Inception" - reż. David Fincher

"The Kids Are All Right" - reż. Lisa Cholodenko

"Miral" - reż. Julian Schnabel

"Rabbit Hole" - reż. John Cameron Mitchell

"The Rum Diary" - reż. Bruce Robinson

"Somewhere" - reż. Sofia Coppola


NAJLEPSZA AKTORKA PIERWSZOPLANOWA

Julianne More - "The Kids Are All Right"


NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY

Johnny Depp - "The Rum Diary"


NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA

Hiam Abbass - "Miral" (choć równie dobrze może to być rola pierwszoplanowa, wszystkiego dowiemy się po festiwalu w Cannes, gdzie ten film najprawdopodobniej będzie walczył o Złotą Palmę)


NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY

Jon Hamm - "The Town" (tak naprawdę nie mam zielonego pojęcia)


NAJLEPSZY REŻYSER

Terrence Malick - "The Tree of Life"


NAJLEPSZY SCENARIUSZ ORYGINALNY

"Biutiful"


NAJLEPSZY SCENARIUSZ ADAPTOWANY

"Miral"


NAJLEPSZE ZDJĘCIA

"The Tree of Life" - Emmanuel Lubezki


NAJLEPSZA MUZYKA

"The Tree of Life" - Alexandre Desplat

 

Julian Schnabel i Hiam Abbass

Wydaje mi się, że jeśli choć jedna ze wskazanych tutaj przeze mnie osób otrzyma przynajmniej nominację, to będzie nie lada sukces. Pewnie powinienem wpsomnieć także "True Grit", ale nie jestem wielkim fanem braci Coenów, dlatego sobie darowałem. Jeśli macie jakieś swoje typy, to wpiszcie je w komentarzach!