Wpisy z tagiem: Miral

sobota, 04 września 2010
67. Festiwal w Wenecji - dzień I, II i III

W środę rozpoczął się 67. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji. Filmem otwarcia był "Black Swan" Darrena Aronofsky'ego, który zebrał w większości same pochwały od prasy amerykańskiej, natomiast wszyscy bez wyjątku chwalili grę Natalie Portman, która w tym momencie wydaje się faworytką w walce o Oscara. Jednak prasa włoska nie zachwyciła się "Czarnym łabędziem", ale to raczej nie powinno przeszkodzić karierze tego filmu.

Plakat do filmu "Black Swan"

Drugiego dnia festiwalu pokazano długo oczekiwany film Juliana Schnabla "Miral", który okazał się jednak sporym rozczarowaniem. Podobno filmowi brakuje innowacyjności znanej z "Motyla i skafandra", a sama historia jest zwyczajnie mało interesująca. Wczoraj natomiast miał premierę najnowszy obraz Sofii Coppoli "Somewhere", który, wg prasy włoskiej, jest wielkim powrotem tej reżyserki do formy znanej z "Między słowami", choś recenzje amerykańskie charakteryzują się większym dystansem.

Sofia Coppola i Stephen Dorff

W najbliższych dniach swoje premiery będą miały przede wszystkim "Ovsyanki" Alekseja Fedorczenki, "Meek's Cutoff" Kelly Reichardt oraz jedyny polski akcent tego festiwalu, "Essential Killing" Jerzego Skolimowskiego, dołączony do programu głównego w ostatniej chwili.

Pisząc ten tekst korzystałem z recenzji i opinii zamieszczanych na zagranicznych serwisach filmowych, oto ich wykaz:

Variety, The Hollywood Reporter, InContention, Corriere della Sera, La Repubblica, La stampa, mymovies.it, NonSoloCinema.

czwartek, 26 sierpnia 2010
10 najbardziej oczekiwanych filmów w Wenecji

Już w przyszłym tygodniu zacznie się najstarszy festiwal filmowy na świecie. W tym roku lista filmów wygląda imponująco i na pewno ciekawiej niż na festiwalu w Cannes kilka miesięcy wcześniej. Oto lista najbardziej przeze mnie oczekiwanych filmów, prezentowanych zarówno w konkursie głównym, jak i poza nim:

1. BLACK SWAN - reż. Darren Aronofsky (USA) - pewnie każdy już wie, o czym to rzecz, dla zasady tylko napiszę, że to historia rywalizacji dwóch baletnic o rolę w "Jeziorze łabędzim". /Konkurs główny/

2. MIRAL - reż. Julian Schnabel (Francja/Izrael/Włochy) - historia dziewczynki, Miral, która trafia do sierocińca kierowanego przez Hind Husseini. W film wpisany jest wątek konfliktu izraelsko-palestyńskiego. /Konkurs główny/

3. VENUS NOIRE - reż. Abdellatif Kechiche (Francja) - oparta na faktach historia Sary Baartman, Hotentotki, która w XIX w. wystawiana była w paryskich cyrkach jako dziwoląg ze względu na swój nietypowy wygląd. /Konkurs główny/

4. MEEK'S CUTOFF - reż. Kelly Reichardt (USA) - rok 1845. Tabor pionierów przemierza Dziki Zachód. Niejaki Stephen Meek ma ich przeprowadzić przez niebezpieczny odcinek, jednak w pewnym momencie ci osadnicy zostaną postawieni przed dylematem - czy nadal polegać na Meeku, który wyprowadził ich na pustynię, czy też zaufać Indianinowi, który od zawsze wydawał się wrogiem białych. /Konkurs główny/

5. SOMEWHERE - reż. Sofia Coppola (USA) - zapomniany aktor zaczyna inaczej patrzeć na świat, kiedy niespodziewanie odwiedza go córka. /Konkurs główny/

6. THE TOWN - reż. Ben Affleck (USA) - druga próba reżyserska Bena Afflecka, oby tak samo udana, jak "Gdzie jesteś Amando". /poza konkursem/

7. I'M STILL HERE - reż. Casey Affleck (USA) - dokument o tym, jak Joaquin Phoenix stara się zostać raperem. Może wreszcie dowiemy się, co się tak naprawdę z nim dzieje? /poza konkursem/

8. ESSENTIAL KILLING - reż. Jerzy Skolimowski (Polska/Norwegia/Irlandia) - dołączona w ostatniej chwili do konkursu głównego historia ucieczki więźnia politycznego. /Konkurs główny/

9. ATTENBERG - Athena Rachel Tsangari (Grecja) - opowieść o nietypowej przyjaźni Mariny i Belli i ich niekonwencjonalnym podejściu do życia. /Konkurs główny/

10. THE TEMPEST - reż. Julie Taymor (USA) - adaptacja sztuki Szekspira. Z pewnością wrażenia wizualne, jak to u Taymor, gwarantowane. /poza konkursem/

Złoty Lew - główna nagroda festiwalu w Wenecji

sobota, 31 lipca 2010
Selekcja oficjalna Festiwalu w Wenecji

Ogłoszono listę filmów, które walczyć będą o Złotego Lwa na Festiwalu w Wenecji. Najpierw jednak wspomnijmy o filmach, które o tę nagrodę walczyć nie będą - przede wszystkim zabrakło "The Tree of Life" Terrence'a Malicka i, szczerze mówiąc, nabieram przekonania, że tego filmu w tym roku nie obejrzymy. W konkursie nie ma także "What's Wrong With Virginia" Dustina Lance'a Blacka, choć niedawno czytałem wywiad z tym scenarzystą i debiutującym reżyserem na jednym z polskich portali filmowych z okazji jego wizyty na festiwalu w Torunie - zapewniał, że jego film w Wenecji się pojawi. Nie ma również "Rabbit Hole" Johna Camerona Mitchella, ale ten film przynajmniej pojawi się na festiwalu w Toronto.

A teraz słów kilka o filmach, które będą miały swe premiery w Wenecji. Pokazane więc zostane bardzo oczekiwane "Black Swan", "Miral", "Somewhere" i "Venus Noire". Tym samym Festiwal w Wenecji zapowiada się o wiele ciekawiej niż tegoroczny Festiwal w Cannes. Poza tym, spośród 22 walczących o Złotego Lwa, trzy zostały nakręcone przez kobiety, co oczywiście stanowi wyraźny kontrast w stosunku do Cannes, gdzie ani jedna kobieta nie walczyła o Złotą Palmę. I na koniec stwierdzić można, że tylko 3 filmy azjatyckie znalazły się w konkursie głównym - Wenecja tradycyjnie zapraszała wielu reżyserów z Dalekiego Wschodu do walki o Złotego Lwa. Za to niejako dla równowagi zwiększono liczbę filmów włoskich - do 4. Oby ilość przeszła w jakość.

A oto lista 22 filmów walczących w tym roku o Złotego Lwa. Co najmniej jeden, a być może nawet dwa filmy zostaną tradycyjnie dodane do konkursu głównego już w czasie trwania festiwalu, jako "filmy-niespodzianki":

- ATTENBERG - Athina Rachel Tsangari (Grecja)

- BALADA TRISTE DE TROMPETA - Alex de la Iglesia (Hiszpania)

- BARNEY'S VERSION - Richard J. Lewis (Kanada)

- BLACK SWAN - Darren Aronofsky (USA)

- DI RENJIE ZHI TONGTIAN DIGUO (DETECTIVE DEE AND THE MYSTERY OF PHANTOM FLAME) - Hark Tsui (Chiny)

- DREI - Tom Tykwer (Niemcy)

- HAPPY FEW - Antony Cordier (Francja)

- JÛSAN-NIN NO SHIKAKU (13 ASSASSINS) - Takashi Miike (Japonia)

- MEEK'S CUTOFF - Kelly Reichardt (USA)

- MIRAL - Julian Schnabel (Francja/Włochy/Izrael)

- NOI CREDEVAMO - Mario Martone (Włochy)

- NORUWEI NO MORI (NORWEGIAN WOOD) - Anh Hung Tran (Japonia)

- OVSYANKI - Aleksei Fedorchenko (Rosja)

- LA PASSIONE - Carlo Mazzacurati (Włochy)

- LA PECORA NERA - Ascanio Celestini (Włochy)

- POST MORTEM - Pablo Larrain (Chile)

- POTICHE - Francois Ozon (Francja)

- PROMISES WRITTEN IN WATER - Vincent Gallo (USA)

- ROAD TO NOWHERE - Monte Hellman (USA)

- LA SOLITUDINE DEI NUMERI PRIMI - Saverio Costanzo (Włochy)

- SOMEWHERE - Sofia Coppola (USA)

- VENUS NOIRE - Abdellatif Kechiche (Francja)

wtorek, 20 lipca 2010
Trailer do filmu "Miral"

W sieci pojawił się zwiastun jednego z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku - "Miral" Juliana Schnabla. Wprawdzie trudno oceniać film po trailerze, to jednak na tym etapie można stwierdzić kilka rzeczy:

- że Freida Pinto gra tutaj zdecydowanie rolę pierwszoplanową

- że Freida Pinto najprawdopodobniej umie grać

- że Hiam Abbass raczej nie ma czego grać i moje wszelkie rojenia na temat oscarowej roli były chybione

- że operator Eric Gautier znowu stworzył świetne zdjęcie

Podobno film ma być pokazany raczej w Toronto niż w Wenecji, ale wszystkiego dowiemy się już na początku sierpnia. A oto zwiastun:

środa, 16 czerwca 2010
Oscary 2011

Moje przewidywania niezbyt się zmieniły się od marca, niemniej jednak jest kilka zmian. Festiwal w Cannes nie przyniósł wielu filmów mogących powalczyć o Oscary - w zasadzie tylko dwa: "Another Yeah" Mike'a Leigh i "Biutiful" Alejandro Gonzalesa Inarritu, który jest jednym z najbardziej oczekiwanych obrazów tego roku. Wydaje mi się, że o wiele więcej ciekawiej zapowiadających się filmów zobaczymy na Festiwalu w Wenecji ("Miral" Juliana Schnabla, "Black Swan" Darrena Aronofsky'ego, "Somewhere" Sofii Coppoli). 

 

NAJLEPSZY FILM

"The Tree of Life" - reż. Terrence Malick

"Another Year" - reż. Mike Leigh

"Biutiful" - reż. Alejandro Gonzales Inarritu

"Black Swan" - reż. Darren Aronofsky

"Hereafter" - reż. Clint Eastwood

"Inception" - reż. David Fincher

"Love & Other Drugs" - reż. Edward Zwick

"Miral" - reż. Julian Schnabel

"Somewhere" - reż. Sofia Coppola

"True Grit" - reż. Ethan Coen/Joel Coen

 

NAJLEPSZA AKTORKA PIERWSZOPLANOWA

Michelle Williams - "Blue Valentine"

 

NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY

Johnny Depp - "The Rum Diary"

 

NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA

Hiam Abbass - "Miral"

 

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY

Jon Hamm - "The Town"

 

NAJLEPSZY REŻYSER

Terrence Malick - "The Tree of Life"

 

NAJLEPSZY SCENARIUSZ ORYGINALNY

"Another Year" - Mike Leigh

 

NAJLEPSZY SCENARIUSZ ADAPTOWANY

"Miral" - Rula Jebreal


NAJLEPSZE ZDJĘCIA

"The Tree of Life" - Emmanuel Lubezki


NAJLEPSZA MUZYKA

"The Tree of Life" - Alexandre Desplat

 

Terrence Malick i kadr z filmu

sobota, 24 kwietnia 2010
Oficjalna selekcja Cannes 2010

Oficjalna lista filmów walczących o Złotą Palmę podczas tegorocznej edycji festiwalu w Cannes została ujawniona już w zeszłym tygodniu, ale dopiero dwa dni temu ogłoszono jej ostateczną wersję. Szczerze mówiąc, nie mam szczególnej ochoty o tym pisać, gdyż tegoroczna selekcja nie wygląda zbyt intrygująco, przede wszystkim ze względu na nieobecnych. I tak Thierry Fremaux, dyrektor festiwalu, zaproponował Julianowi Schnablowi pokazanie jego najnowszego filmu "Miral" poza konkursem głównym, na co ten się nie zgodził. W ten sposób "Miral" zostanie pokazany w Wenecji i Toronto, co w sumie zapewne wyjdzie filmowi na dobre, zważywszy na to, że Cannes odrzuciło wcześniej takie filmy jak "Vera Drake" i "Tajemnica Brokeback Mountain", a wiemy dobrze, że zrobiły one sporo zamieszania podczas Oscarowego sezonu. Mam przeczucie, że nie inaczej będzie z "Miral".

Freida Pinto na planie filmu "Miral"

W Cannes nie zostanie pokazany również "The Tree of Life" Terrence'a Malicka, gdyż film ten nie został jeszcze ukończony. Zabrakło również "Rabbit Hole" Johna Camerona Mitchella, którego poprzednie filmy znalazły miejsce w sekcjach pobocznych Cannes. Zresztą można odnieść wrażenie, że najciekawsze filmy zostaną pokazane w sekcji Un Certain Regard - przede wszystkim "Aurora" Cristi Puiu, autora pamiętnej "Smierci pana Lazarescu" oraz "Adrienn Pal" Agnes Koscis. Aż trudno uwierzyć, że to będzie w zasadzie jedyna reżyserka, jaka pokaże swój film w oficjalnej selekcji w Cannes. Żadna kobieta nie walczy w tym roku o Złotą Palmę (!!!), jedna (Koscis właśnie) pokaże swój film w sekcji Un Certain Regard, a trzy pokażą swoje filmy dokumentalne na seansach specjalnych. I to zdarza się w roku, kiedy po raz pierwszy kobieta zdobyła Oscara za najlepszą reżyserię. Dodajmy jeszcze, że w dziewięcioosobowym jury zasiądą tylko dwie kobiety (rok temu było ich pięć...) - Giovanna Mezzogiorno i Kate Beckinsale (w ogóle nie rozumiem, czym sobie zasłużyła na ten zaszczyt, bo na pewno nie swoimi dokonaniami aktorskimi). Najdziwniejsze jest zresztą to, że zdecydowana większość kobiet zasiadających w jury w Cannes to aktorki, tak jakby nie było kobiet reżyserek/scenarzystek/operatorek etc.

Agnes Koscis

 

Mniej więcej na tydzień przed rozpoczęciem festiwalu zostanie ustalony harmonogram projekcji, wtedy też przedstawię w skrócie fabułę poszczególnych filmów walczących o Złotą Palmę w tym roku. Tych filmów jest w tym roku zaledwie 18, z czego jeden został przeniesiony z sekcji Un Certain Regard do konkursu głównego. Czyżby selekcjonerzy naprawdę nie mieli w czym wybierać? A oto 18 szczęśliwa osiemnastka:

- "Tournee" (reż. Mathieu Amalric) - Francja

- "Des hommes et des dieux" (reż. Xavier Beauvois) - Francja

- "Hors la loi" (reż. Rachid Bouchareb) - Algieria/Francja

- "Biutiful" (reż. Alejandro Gonzales Inarritu) - Meksyk/Hiszpania

- "Un homme qui crie" (reż. Mahamat-Saleh Haroun) - Czad

- "The Housemaid" (reż. Im Sangsoo) - Korea Południowa

- "Copie conforme" (reż. Abbas Kiarostami) - Francja/Włochy

- "Outrage" (reż. Takeshi Kitano) - Japonia

- "Poetry" (reż. Lee Changdong) - Korea Południowa

- "Another Year" (reż. Mike Leigh) - Wielka Brytania

- "Fair Game" (reż. Doug Liman) - USA

- "Moje szczęście" (reż. Sergiej Loznica) - Ukraina

- "La nostra vita" (reż. Daniele Luchetti) - Włochy

-  "Spaleni słońcem 2" (reż. Nikita Michałkow) - Rosja

- "Tender son - The Frankenstein Project" (reż. Kornel Mundruczo) - Węgry

- "La Princesse de Montpensier" (reż. Bertrand Tavernier) - Francja

- "Chongqing Blues" (reż. Wang Xiaoshuai) - Chiny

- "Long Boonmee Raluek Chat" (reż. Apichatpong Weerasethakul) - Tajlandia

czwartek, 25 marca 2010
Cannes 2010

Już zaledwie za siedem tygodni rozpocznie się największy i najbardziej prestiżowy festiwal filmowy na świecie. Na razie wiemy tylko, że odbędzie się w dniach 12-23 maja, a przewodniczącym jury będzie Tim Burton. Wprawdzie pełny program festiwalu zostanie ogłoszony pewnie mniej więcej w połowie kwietnia, to bez wątpienia niemało tytułów już dawno zostało zaklepanych przez Thierry'ego Fremaux (dyrektora festiwalu) jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu w Berlinie (mam na myśli chociażby "Biutiful" i "Miral").

Złota Palma - marzenie każdego filmowca

Oto lista filmów, jakie znajdą się być może w konkursie głównym i powalczą o Złotą Palmę festiwalu w Cannes:

Another Year -- Mike Leigh, Aurora -- Cristi Puiu, Biutiful -- Alejandro Gonzalez Inarritu, The Certified Copy -- Abbas Kiarostami, Faust - Aleksandr Sokurov, The Grand Master - Wong Kar-Wai, Hereafter - Clint Eastwood, Hors-la-loi - Rachid Bouchareb, The Housemaid - Im Sang-soo, Im Keller – Ulrich Seidl, Lope - Andrucha Waddington, Miral - Julian Schnabel, Morgen - Marian Crisan, Poetry - Lee Chang-dong, Rabbit Hole - John Cameron Mitchell, Restless - Gus Van Sant, Route Irish – Ken Loach, The Rum Diary - Bruce Robinson, Somewhere - Sofia Coppola, The Tree - Julie Bertucelli, The Tree Of Life - Terrence Malick, The Turin Horse - Bela Tarr, What's Wrong with Virginia - Dustin Lance Black.

 

Ubiegłoroczny zwycięzca festiwalu w Cannes

Oczywiście to są tylko filmy tych najbardziej znanych reżyserów. Część z nich będzie jednak musiała ustąpić miejsca twórcom mniej znanym, którzy na szczęście nierzadko tworzą filmy, o których po festiwalu mówi się najwięcej (wystarczy przypomnieć "4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni" Critiana Mungiu lub "Red Road" Andrei Arnold).

Javier Bardem i Alejandro Gonzales Inarritu na planie "Biutiful"

A już wkrótce mój osobisty ranking filmów nagrodzonych Złotą Palmą.

piątek, 12 marca 2010
Jeszcze tylko 12 miesięcy

Przyszłoroczne rozdanie Oscarów odbędzie się, no cóż... za rok, ale pomyślałem, że próba przewidzenia już teraz zwycięzców może być niezłą zabawą. Postanowiłem ująć tylko najważniejsze kategorie, a jedynie w kategorii Najlepszy Film podałem listę 10 filmów, które mogą otrzymać nominację, choć to są raczej najbardziej przeze mnie oczekiwane filmy roku. Pierwsze poważniejsze spojrzenie na tegoroczny sezon ma sens jednak dopiero po festiwalu w Cannes. No to jedziemy!

 

Scena z filmu

NAJLEPSZY FILM

"The Tree of Life" - reż. Terrence Malick

"Biutiful" - reż. Alejandro Gonzales Inarritu

"Black Swan" - reż. Darren Aronofsky

"Hereafter" - reż. Clint Eastwood

"Inception" - reż. David Fincher

"The Kids Are All Right" - reż. Lisa Cholodenko

"Miral" - reż. Julian Schnabel

"Rabbit Hole" - reż. John Cameron Mitchell

"The Rum Diary" - reż. Bruce Robinson

"Somewhere" - reż. Sofia Coppola


NAJLEPSZA AKTORKA PIERWSZOPLANOWA

Julianne More - "The Kids Are All Right"


NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY

Johnny Depp - "The Rum Diary"


NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA

Hiam Abbass - "Miral" (choć równie dobrze może to być rola pierwszoplanowa, wszystkiego dowiemy się po festiwalu w Cannes, gdzie ten film najprawdopodobniej będzie walczył o Złotą Palmę)


NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY

Jon Hamm - "The Town" (tak naprawdę nie mam zielonego pojęcia)


NAJLEPSZY REŻYSER

Terrence Malick - "The Tree of Life"


NAJLEPSZY SCENARIUSZ ORYGINALNY

"Biutiful"


NAJLEPSZY SCENARIUSZ ADAPTOWANY

"Miral"


NAJLEPSZE ZDJĘCIA

"The Tree of Life" - Emmanuel Lubezki


NAJLEPSZA MUZYKA

"The Tree of Life" - Alexandre Desplat

 

Julian Schnabel i Hiam Abbass

Wydaje mi się, że jeśli choć jedna ze wskazanych tutaj przeze mnie osób otrzyma przynajmniej nominację, to będzie nie lada sukces. Pewnie powinienem wpsomnieć także "True Grit", ale nie jestem wielkim fanem braci Coenów, dlatego sobie darowałem. Jeśli macie jakieś swoje typy, to wpiszcie je w komentarzach!