Wpisy z tagiem: Aurora
sobota, 24 kwietnia 2010
Oficjalna selekcja Cannes 2010
Oficjalna lista filmów walczących o Złotą Palmę podczas tegorocznej edycji festiwalu w Cannes została ujawniona już w zeszłym tygodniu, ale dopiero dwa dni temu ogłoszono jej ostateczną wersję. Szczerze mówiąc, nie mam szczególnej ochoty o tym pisać, gdyż tegoroczna selekcja nie wygląda zbyt intrygująco, przede wszystkim ze względu na nieobecnych. I tak Thierry Fremaux, dyrektor festiwalu, zaproponował Julianowi Schnablowi pokazanie jego najnowszego filmu "Miral" poza konkursem głównym, na co ten się nie zgodził. W ten sposób "Miral" zostanie pokazany w Wenecji i Toronto, co w sumie zapewne wyjdzie filmowi na dobre, zważywszy na to, że Cannes odrzuciło wcześniej takie filmy jak "Vera Drake" i "Tajemnica Brokeback Mountain", a wiemy dobrze, że zrobiły one sporo zamieszania podczas Oscarowego sezonu. Mam przeczucie, że nie inaczej będzie z "Miral".
W Cannes nie zostanie pokazany również "The Tree of Life" Terrence'a Malicka, gdyż film ten nie został jeszcze ukończony. Zabrakło również "Rabbit Hole" Johna Camerona Mitchella, którego poprzednie filmy znalazły miejsce w sekcjach pobocznych Cannes. Zresztą można odnieść wrażenie, że najciekawsze filmy zostaną pokazane w sekcji Un Certain Regard - przede wszystkim "Aurora" Cristi Puiu, autora pamiętnej "Smierci pana Lazarescu" oraz "Adrienn Pal" Agnes Koscis. Aż trudno uwierzyć, że to będzie w zasadzie jedyna reżyserka, jaka pokaże swój film w oficjalnej selekcji w Cannes. Żadna kobieta nie walczy w tym roku o Złotą Palmę (!!!), jedna (Koscis właśnie) pokaże swój film w sekcji Un Certain Regard, a trzy pokażą swoje filmy dokumentalne na seansach specjalnych. I to zdarza się w roku, kiedy po raz pierwszy kobieta zdobyła Oscara za najlepszą reżyserię. Dodajmy jeszcze, że w dziewięcioosobowym jury zasiądą tylko dwie kobiety (rok temu było ich pięć...) - Giovanna Mezzogiorno i Kate Beckinsale (w ogóle nie rozumiem, czym sobie zasłużyła na ten zaszczyt, bo na pewno nie swoimi dokonaniami aktorskimi). Najdziwniejsze jest zresztą to, że zdecydowana większość kobiet zasiadających w jury w Cannes to aktorki, tak jakby nie było kobiet reżyserek/scenarzystek/operatorek etc.
Mniej więcej na tydzień przed rozpoczęciem festiwalu zostanie ustalony harmonogram projekcji, wtedy też przedstawię w skrócie fabułę poszczególnych filmów walczących o Złotą Palmę w tym roku. Tych filmów jest w tym roku zaledwie 18, z czego jeden został przeniesiony z sekcji Un Certain Regard do konkursu głównego. Czyżby selekcjonerzy naprawdę nie mieli w czym wybierać? A oto 18 szczęśliwa osiemnastka: - "Tournee" (reż. Mathieu Amalric) - Francja - "Des hommes et des dieux" (reż. Xavier Beauvois) - Francja - "Hors la loi" (reż. Rachid Bouchareb) - Algieria/Francja - "Biutiful" (reż. Alejandro Gonzales Inarritu) - Meksyk/Hiszpania - "Un homme qui crie" (reż. Mahamat-Saleh Haroun) - Czad - "The Housemaid" (reż. Im Sangsoo) - Korea Południowa - "Copie conforme" (reż. Abbas Kiarostami) - Francja/Włochy - "Outrage" (reż. Takeshi Kitano) - Japonia - "Poetry" (reż. Lee Changdong) - Korea Południowa - "Another Year" (reż. Mike Leigh) - Wielka Brytania - "Fair Game" (reż. Doug Liman) - USA - "Moje szczęście" (reż. Sergiej Loznica) - Ukraina - "La nostra vita" (reż. Daniele Luchetti) - Włochy - "Spaleni słońcem 2" (reż. Nikita Michałkow) - Rosja - "Tender son - The Frankenstein Project" (reż. Kornel Mundruczo) - Węgry - "La Princesse de Montpensier" (reż. Bertrand Tavernier) - Francja - "Chongqing Blues" (reż. Wang Xiaoshuai) - Chiny - "Long Boonmee Raluek Chat" (reż. Apichatpong Weerasethakul) - Tajlandia |
Ostatnie wpisy
Tagi
|