Wpisy z tagiem: Gagma napiri

czwartek, 27 maja 2010
Recenzja: "Gagma napiri" / "Drugi brzeg"

Wojna - jeden z najpopularniejszych tematów w kinie. Zawsze przy okazji kolejnego filmu traktującego o wojnie zastanawiam się, czy można powiedzieć coś nowego? Choć to raczej źle postawione pytanie, bo chodzi raczej o to, czy można pokazać wojnę w inny, niecodzienny sposób. Reżyser "Drugiego brzegu" nie ma takich ambicji, ale jego obraz robi większe wrażenie, niż niejeden efekciarski film o tragicznych wydarzeniach.

Debiutujący za kamerą George Ovashvili stosuje raczej utarty już chwyt - świat oglądamy oczami dziecka (Tedo i jego matka mieszkają w Tbilisi, są uchodźcami z Abchazji, pewnego dnia główny bohater postanawia tam powrócić, by odnaleźć ojca). Jednak w przeciwieństwie do choćby klasyki gatunku - "Idź i patrz" Elema Klimova - reżyser nie epatuje szokującymi obrazami. Film składa się bowiem z kilkunastu sekwencji, które obrazują skutki wojny. Dramaty wojenne, które miały się wydarzyć, już się wydarzyły, teraz chodzi o to, żeby jakoś przeżyć i zapomnieć. Ale właśnie zapomnieć jest najtrudniej. Wystarczy, że pojawi się dziecko mówiące po gruzińsku, by przywołać wojenną traumę u Abchazów, których Tedo spotyka na swojej drodze.

Grający główną rolę Tedo Bekhauri

W filmie razi nieco naturszczykowskie aktorstwo odtwórców ról drugoplanowych (gdyż grający Tedo chłopiec jest bez najmniejszego zarzutu). Ten mankament jest jednak zrekompensowany przez małe sceny, nakręcone jakby mimochodem, które jednak na długo zapadają w pamięć. Jak już wspomniałem wyżej, film składa się z kilkunastu sekwencji - spotkań Tedo z kolejnymi postaciami. Po pewnym czasie trudno jest się pogodzić z takim zabiegiem dramaturgicznym, jednak jest on stosowany na tyle konsekwentnie, że pod koniec filmu wydaje się jak najbardziej odpowiedni. I muszę się do czegoś przyznać - z początku myślałem, że akcja filmu dzieje się gdzieś na przełomie lat 80. i 90...

Scena z filmu

"Gagma napiri" to film absolutnie godny polecenia, warto wybrać się w podróż z Tedo przez zniszczony wojną kraj, choć nie ma pewności, czy dotrzemy na drugi brzeg.

"Gagma napiri" / "Drugi brzeg" (2009), reż. George Ovashvili (Gruzja)

ocena: +++/++++