Wpisy z tagiem: Festiwal w Gdyni

niedziela, 30 maja 2010
35. FPFF w Gdyni

Wczoraj zakończył się 35. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Nie miałem za bardzo czasu przypatrzeć się tej imprezie, ale wiedziałem, że pokazanych zostanie kilka filmów, które na pewno chciałbym obejrzeć. Przede wszystkim najnowszy film Doroty Kędzierzawskiej ("Jutro będzie lepiej") - moim zdaniem jest jednym z najlepszych polskich filmowców, choć nie jest za bardzo dostrzegana, tworzy gdzieś na uboczu, a jej filmy charakteryzują się specyficzną atmosferą. Sporo się mówiło także o filmie "Matka Teresa od kotów", który wkrótce zaprezentowany zostanie w konkursie głównym Festiwalu w Karlowych Warach. Zawsze też czekam na nowy film Przemysława Wojcieszka, nie jestem jego wielkim fanem, ale doceniam fakt, że szuka swojego języka i chce coś przekazać za pomocą swoich filmów.

Kadr z filmu "Jutro będzie lepiej" Doroty Kędzierzawskiej

Oczywiście te filmy zostały niemal całkowicie pominięte przez jurorów, którzy woleli docenić twórców znacznie bardziej klasycznych, by nie powiedzieć zachowawczych w swojej twórczości. I tak Złote Lwy otrzymała "Różyczka" Jana Kidawy-Błońskiego - nie widziałem, gdyż jakoś nie miałem ochoty iść na ten film, ale cóż, po powrocie do Polski trzeba będzie nadrobić zaległości. Jurorzy obsypali nagrodami również najnowsze filmy Feliksa Falka ("Joanna") i Jana Jakuba Kolskiego ("Wenecja"), czyli reżyserów, którzy od dawien dawna nie powiedzieli nic nowego i czego nie znalibyśmy z wcześniejszych ich filmów.

Nagrodzona "Różyczka"

Werdykt jest o tyle zaskakujący, że przewodniczącym jury był Andrzej Barański, twórca słynący z niezwykłej wrażliwości, który na dodatek przed festiwalem powiedział, że najbardziej chciałby "zobaczyć filmy zaskakujące, świeże, które mogą się stać drogowskazami na przyszłość" http://www.rp.pl/artykul/9146,484488_Oszukac_prowizorke.html. Skąd więc ten niezwykle zachowawczy werdykt?